2018-02-09

Z5. Polscy skoczkowie

I oto nadszedł ten wielki dzień - dziś rozpoczynają się XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie w koreańskim mieście Pjongczang. Nadzieje są olbrzymie, wszelkie baloniki są napompowane do granic możliwości, natomiast cała uwaga praktycznie koncentruje się na naszych skoczkach - wszyscy liczą na olimpijskie trofea.
Dokładnie 4 lata temu - 9 lutego 2014 - Kamil Stoch zdobył swoje pierwsze olimpijskie złoto w Soczi na normalniej skoczni. Po upływie 4 lat i jednego dnia szanse na powtórzenie tego wyczynu są niemałe - na jego korzyść przemawiają dobre skoki na treningach, seriach próbnych oraz we wczorajszych kwalifikacjach. Moim zdaniem Kamil ma również przewagę psychologiczną nad rywalami - już niejednokrotnie pokazał, że ma stalowe nerwy, które znoszą bardzo dużą presję - czy to na Igrzyskach, Mistrzostwach Światach, czy nawet podczas zwykłych zawodów zaliczanych do PŚ.
Co do innych zawodników - czarnym koniem może okazać się Dawid Kubacki. Niektórzy widzą w nim przyszłego mistrza, ja ograniczę się do uznania go za pewniaka w czołowej dziesiątce. A jeśli zaskoczy mnie pozytywnie - tym lepiej! Stefan Hula i Maciej Kot skaczą powtarzalnie, równo i daleko, więc cała czwórka może znaleźć się w top 10. Wiadomo, szkoda Piotrka Żyły - ale niestety, ktoś musiałby odpaść. Trener Horngacher brał pod uwagę wyniki treningów przed kwalifikacjami, w których Żyła był najsłabszy pośród naszych reprezentantów. Warto jednak przypomnieć, że to właśnie Piotrek zajął 3. miejsce podczas ostatnich zawodów w Willingen i może przez to czuć się pokrzywdzony. Ma oczywiście szansę skutecznie włączyć się do walki o miejsce w zespole na dużym obiekcie.
Na podobny wyczyn zapewne liczą również Norwegowie, których jest aż czterech w czołowej "10" Pucharu Świata. Do walki włączą się również Freitag i Wellinger - ten ostatni wygrał wczorajszą serię próbną i kwalifikacje. Obstawiam, że nie dojdzie do niespodzianki i medale zgarną ci, którzy najlepiej spisywali się w Pucharze Świata. Oczywiście, mogą być loteryjne warunki, które wywrócą klasyfikację do góry nogami, a zdobywcy trofeów będą nieoczekiwani - zakładając jednak w miarę równe i sprawiedliwe warunki dla każdego, medale padną łupem Polaków, Niemców lub Norwegów (no, może jeszcze Kraft coś namieszać - chociaż ostatnimi czasy nie wyróżniał się bardzo udanymi występami).

Tyle tytułem przydługiego wstępu, teraz zaprezentuję autografy naszych wspaniałych skoczków - na jednej karcie podpisali się najlepsi zawodnicy, tj. Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula, Piotr Żyła oraz Maciej Kot; a także: Krzysztof Miętus, Jakub Wolny, Adam Małysz, Apoloniusz Tajner oraz (prawdopodobnie) Kacper Skrobot. Bardzo atrakcyjna pamiątka, która uświetnia moją kolekcję.


6 komentarzy:

  1. Serdeczne gratulacje, rzeczywiście rewelacyjna pamiątka ;)
    http://cavronautographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Otrzymałem taką samą pocztówkę od PZN
    https://gadzetydobrydzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Zapraszam do mnie -> http://swiatautografowofficial.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

W komentarzu pozostaw coś więcej niż tylko gratulacje i linka do swojej strony.